Przejdź do treści

Stołeczna Operacja Referendalnadobiegła końca.Zaczyna się Stołeczna Organizacja Rozwoju

111 000 podpisów w 60 dni. Dziękujemy!

Stołeczna Operacja Referendalna oficjalnie dobiegła końca. W ciągu dwóch miesięcy zebraliśmy 111 000 podpisów mieszkańców stolicy.

Wymagany ustawowo próg nie został osiągnięty, co oznacza, że referendum odwoławcze się nie odbędzie. Mówimy o tym wprost: nie uciekamy od faktów ani nie próbujemy ich pudrować.

Jednocześnie wynik formalny a wynik organizacyjny to dwie zupełnie różne rzeczy. Referendum nie będzie, ale nie zmienia to faktu, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w Warszawie wydarzyło się coś bezprecedensowego:

  • 111 tysięcy zebranych podpisów w zaledwie dwa miesiące,
  • Około 30 ryz papieru z wypełnionymi kartami,
  • Około 15 tysięcy roboczogodzin ciężkiej pracy w terenie i sztabie,
  • Setki aktywnych wolontariuszy na ulicach wszystkich dzielnic,
  • Dziesiątki tysięcy mieszkańców, którzy bezpośrednio zaangażowali się w działanie,
  • Ogromna operacja zbudowana całkowicie od zera, bez rozbudowanego aparatu partyjnego i przy bardzo ograniczonych środkach finansowych.

Prawdziwi bohaterowie: Wolontariusze

111 tysięcy podpisów to przede wszystkim zasługa naszych niezłomnych wolontariuszy. Całość tej akcji opierała się na bezinteresownej pracy społecznej.

Oddawaliście swoje wieczory, weekendy i wolny czas po pracy. Zbieraliście podpisy bez względu na pogodę, w każdej części miasta. Organizowaliście punkty zbiórki, koordynowaliście transport kart, logistykę i dystrybucję materiałów. To Wam należą się największe i najszczersze podziękowania. Pokazaliście, czym jest autentyczna postawa obywatelska.

Czego dowiodła ta akcja?

Ostatnie tygodnie zadały kłam powszechnym mitom o warszawiakach:

  1. 1.Mieszkańcy Warszawy nie są bierni i nie godzą się na arogancję władzy.
  2. 2.Istnieje realna gotowość do samoorganizacji poza zabetonowanymi układami partyjnymi.
  3. 3.Można od zera stworzyć profesjonalną operację obywatelską o wielkiej skali.
  4. 4.W stolicy żyje ogromna grupa ludzi, którzy zamiast biernego komentowania polityki w internecie, potrafią wyjść na ulice i wziąć sprawy w swoje ręce.

Wnioski dla sceny miejskiej

Nasze przedsięwzięcie obnażyło kondycję stołecznej polityki. Akcja nie była prowadzona przez żadną dużą partię – cały ciężar spoczywał na naszych własnych strukturach i zaangażowaniu wolontariuszy. Obnażyło to słabość i brak zdolności mobilizacyjnej zorganizowanej opozycji miejskiej. Istnieje przepaść między wygodną krytyką władz w mediach a gotowością do realnej, ciężkiej pracy w terenie. Warto zadać proste pytanie: jeżeli ktoś od lat powtarza, że Warszawa potrzebuje zmian, to gdzie był wtedy, gdy trzeba było stanąć na ulicy i godzinami zbierać podpisy?

Widzieliśmy także wyraźną zmianę po stronie Ratusza. W ostatnich tygodniach trudno było nie zauważyć gwałtownie zwiększonej aktywności władz Warszawy oraz intensywnego komunikowania spraw i inwestycji, które wcześniej latami stały w miejscu. Czy to bezpośredni skutek naszej zbiórki? Pozostawiamy to ocenie mieszkańców, jednak koincydencja czasowa mówi sama za siebie. Jeśli perspektywa referendum zmusiła władze miasta do intensywniejszego zajęcia się problemami warszawiaków, to jest to pierwszy, wymierny sukces obywatelskiej presji.

Nowy standard samorządu

Dostaliśmy ważną lekcję: samorząd musi być rozliczalny. Mieszkańcy mają niezbywalne prawo kontrolować sposób wydawania publicznych pieniędzy i zarządzania miejskimi instytucjami. Mandat wyborczy nie jest czekiem in blanco ani przyzwoleniem na pięć lat braku jakiegokolwiek kontroli. Standard jakości warszawskiej administracji musi wreszcie zacząć rosnąć.

SOR nie znika. Przekształcamy się w Stołeczną Organizację Rozwoju

Dzisiaj kończy się Stołeczna Operacja Referendalna. Jednocześnie zaczynamy budować Stołeczną Organizację Rozwoju.

Nie marnujemy zgromadzonego potencjału – zachowujemy zespół, kontakty, bazę organizacyjną i bezcenne doświadczenie. Z jednorazowej inicjatywy referendalnej przechodzimy w trwałą strukturę obywatelską.

Nie będziemy kolejnym klubem dyskusyjnym – budujemy organizację zdolną do konkretnego działania:

  • Monitoring decyzji Ratusza i dzielnic,
  • Analiza wydatków, budżetu oraz miejskich inwestycji,
  • Przedstawianie własnych, merytorycznych propozycji zmian,
  • Bezpośrednie interwencje w sprawach zgłaszanych przez mieszkańców,
  • Mobilizowanie społeczności lokalnych wokół konkretnych problemów,
  • Budowanie profesjonalnej alternatywy programowej dla Warszawy.

Podsumowanie

Nie osiągnęliśmy formalnego progu, ale zbudowaliśmy kapitał zaufania i strukturę, jakiej Warszawa dawno nie widziała. Nie składamy broni i nie rozwiązujemy tego ruchu – będziemy go konsekwentnie rozwijać.

Stołeczna Operacja Referendalna kończy się dzisiaj.
Stołeczna Organizacja Rozwoju dopiero się zaczyna.

Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera, jeśli chcesz być informowany na bieżąco o inicjatywach Stołecznej Organizacji Rozwoju.

Znajdziesz nas tutaj

ZDJĘCIA

PARTNERZY INICJATYWY
Fundacja Polskiego RozwojuTAK dla Obywateli
Portal WarszawskiStowarzyszenie Lubię MiastoFundacja StarzyńskiegoStop Korkom

Dlaczego referendum?

Stołeczna Operacja Referendalna jest oddolnym i niepartyjnym ruchem Warszawianek i Warszawiaków, którzy mają dość niegospodarności, nieudolnego nadzoru i ignorowania potrzeb mieszkańców. Stolica Polski nie może być dłużej politycznym łupem jednego ugrupowania. Czas przywrócić mieszkańcom realny wpływ na losy miasta.

Warszawa zasługuje na sprawne, przejrzyste i ambitne zarządzanie, w którym o obsadzie odpowiedzialnych stanowisk decydują kompetencje, a nie legitymacja partyjna. Tymczasem od ponad 20 lat warszawskie instytucje są podporządkowywane interesom jednej formacji politycznej. Skutkiem są kolesiostwo, brak skutecznego nadzoru i narastające patologie, których dramatycznym przykładem jest sytuacja w Szpitalu Południowym.

Rafał Trzaskowski w tłumie

Polityczną i zarządczą odpowiedzialność za ten stan ponoszą władze Warszawy, z prezydentem Rafałem Trzaskowskim na czele - zwłaszcza, że Szpital Południowy nie jest odosobnionym przypadkiem, lecz objawem znacznie głębszego kryzysu zarządzania miastem.

Warszawa potrzebuje dziś zdecydowanej interwencji ze strony swoich mieszkańców. Potrzebuje rozliczenia dwóch dekad partyjniactwa, nieudolności, bezwładu i braku długofalowej wizji rozwoju. Referendum jest demokratycznym narzędziem, w którym mieszkańcy mogą wystawić ocenę obecnym władzom i wyciągnąć wobec nich polityczne konsekwencje.

PARTYJNIACTWO

1

PARTYJNE NOMINACJE ZAMIAST KOMPETENCJI

Warszawskie spółki, instytucje i urzędy stały się przechowalnią dla partyjnych nominatów. O stanowiskach decydują partyjne układy, nie kompetencje. Rachunek za ten stan płacą mieszkańcy.

2

NIEWYDOLNY NADZÓR WŁAŚCICIELSKI

Miasto nie panuje nad własnymi spółkami i instytucjami. Sygnały o nieprawidłowościach są ignorowane, sygnaliści szykanowani, a odpowiedzialni nie ponoszą konsekwencji. Patologie narastają latami przy całkowitej bezczynności władz.

3

KORUPCJA W RATUSZU

Były prezes miejskiej spółki MPO, były minister i były sekretarz m. st. Warszawy usłyszał zarzuty w sprawie przyjęcia 5,2 mln zł łapówki. Jest to symbol patologii systemu nominacji i nadzoru, podporządkowanego interesowi partyjnemu, a nie dobru mieszkańców Warszawy.

NIEUDOLNOŚĆ

4

KATASTROFA CZAJKI

Według NIK prezydent Warszawy nie wykorzystał wszystkich możliwych środków nadzoru nad MPWiK. Efektem były dwie wielkie awarie oczyszczalni Czajka i miliony metrów sześciennych nieoczyszczonych ścieków spuszczonych do Wisły.

5

PRZEROST ADMINISTRACJI

Warszawa utrzymuje ponad 9000 etatów urzędniczych - oznacza to wzrost o 50% od 2005 r. i kosztuje mieszkańców 2 mld zł rocznie. Jednocześnie budżet miasta na 2026 r. zakłada deficyt w wysokości 3,7 mld zł.

6

INWESTYCJE, KTÓRE GRZĘZNĄ

Remont Sali Kongresowej trwa już 12 lat, przy 12-krotnie przekroczonym budżecie. Tramwaj do Wilanowa zaliczył rok opóźnienia i dwukrotnie zawyżony koszt. Po zakończeniu II linii metra Warszawę czeka kilkuletnia przerwa w budowie kolejnych odcinków.

BEZWŁAD

7

TRANSPORT JAKO POLE WOJNY IDEOLOGICZNEJ

Warszawa potrzebuje sprawnego transportu publicznego i realnego odkorkowania miasta. Tymczasem ograniczenia dla kierowców, zwężanie ulic, likwidacja miejsc parkingowych i Strefa Czystego Transportu są wdrażane szybciej niż możliwe alternatywy: metro, parkingi P+R, komunikacja obwodowa i realny priorytet dla transportu zbiorowego.

8

(BEZ)ŁAD PRZESTRZENNY

W Warszawie panuje chaos reklamowy i przestrzenny. Uchwała krajobrazowa nie została uchwalona od 11 lat. Plan zagospodarowania Placu Defilad utknął w martwym punkcie. Tylko 51% powierzchni miasta jest objęte miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

9

DRAMAT MIESZKANIOWY

Ratusz nie stworzył skutecznej polityki zwiększania dostępności cenowej mieszkań. Zasób mieszkań komunalnych stoi w miejscu, a najem krótkoterminowy nadal nie został w żaden sposób uporządkowany. Przy cenach mieszkań sięgających ponad 20 tys. zł/m² centrum miasta pustoszeje, a Warszawa wypycha młodych, rodziny i klasę średnią poza miasto.

BRAK WIZJI. BRAK GOSPODARZA

10

MIASTO BEZ WIZJI

Strategia rozwoju Warszawy do 2040 r. oraz Plan Ogólny wciąż nie zostały uchwalone. Jeżeli miasto nie zdąży z Planem Ogólnym do 31 sierpnia 2026 r., grożą mu poważne konsekwencje planistyczno-inwestycyjne. Stolica Polski nie może być zarządzana z miesiąca na miesiąc.

11

MIASTO BEZ GOSPODARZA

Rafał Trzaskowski od początku traktował Warszawę jako przystanek w drodze do najwyższych urzędów w państwie. Dwukrotnie porzucał obowiązki prezydenta miasta na czas kampanii wyborczej, nie decydując się nawet na urlop bezpłatny. Warszawa potrzebuje gospodarza obecnego, zaangażowanego i całkowicie skupionego na sprawach mieszkańców — nie prezydenta, który w ratuszu jedynie „bywa”.